Na fantomie uczą się ratować życie
Edukacja, 02 marca 2010„Sztuczny człowiek” bez rąk i nóg leży na podłodze w biurowcu PKS. Nie oddycha. Może ma zawał albo migotanie komór nibyserca? Gdyby był żywy, szansa na uratowanie go z każdą minutą spadałaby aż o 10 proc., jeśli ktoś nie zastosuje sztucznego oddychania...