Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
14-09-2010, 12:02
Post: #1
Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Widzę, że od mojej ostatniej wizyty na forum przybyło nas trochę i forum powoli się rozrasta Smile. Proponuję więc w tym temacie wrzucać wszystko związane z humorem medycznym i nie tylko: dowcipy, śmieszne teksty, linki do filmików itd. Zaczynam jaBig Grin.

Do gabinetu lekarza przychodzi jego kolega. Witają się radośnie. Lekarz prosi kolegę, żeby go na chwilę zastąpił, ponieważ musi wyjść.
- Nie jestem lekarzem - mówi kolega.
- Nie szkodzi poradzisz sobie - odpowiada lekarz i wychodzi.
Do gabinetu wchodzi pacjent.
- Mam potworny katar – mówi.
- Niech pan chwilę poczeka - prosi kolega lekarza.
- Błagam, niech mi pan natychmiast pomoże...!
Zrezygnowany kolega lekarza, wyciąga pierwszą z brzegu butelkę z lekarstwem i daje pacjentowi do wypicia. Ten wypija, dziękuje i wychodzi. Wraca lekarz.
- Był ktoś? – pyta.
- Był facet z katarem...
- Dałeś mu coś?
- Owszem, to - pokazuje butelkę.
- Ależ to jest rycyna, to nie na katar! - przeraża się lekarz.
- Jak to nie na katar - dziwi się kolega - spójrz przez okno. Facet trzyma się płotu i boi się kichnąć.

- Doktorze, proszę przyjechać do mojej żony!
- A co jej dolega?
- Nie wiem, ale jest tak słaba, ze musiałem ja zanieść do kuchni, żeby mi
zrobiła śniadanie!

Długoletnie małżeństwo. Mąż coś naprawia. - Stara, chodę no tu!
- Co?
- Złap no ten drucik.
Ona chwyta przewód i pyta:
- I co?
- No nic. Widocznie faza jest w tym drugim...

W medycynie liczy się każde życie - każda najmniejsza szansa uratowania życia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-09-2010, 21:39
Post: #2
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Zasady medycyny ratunkowej na wesoło, pewnie niektórym Wam znane:
http://www.eioba.pl/a71416/prawa_i_zasad..._na_weso_o

Kilka filmików, które kiedyś znalazłem i publikowałem na swoim blogu:

Jaś Fasola udziela pierwszej pomocy: http://www.youtube.com/watch?v=O6EnX8wYgQ8
Reklama "nowego ambulansu": http://www.youtube.com/watch?v=yS02YSo8Tpw
Przenoszenie rannego na noszach: http://www.youtube.com/watch?v=0v66pIsyAeA

Pozdrawiam, Grzegorz Nowak - ratownik medyczny, trener pierwszej pomocy Stay & Play, autor bloga ratowniczy.net.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-09-2010, 08:38
Post: #3
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Z góry przepraszam za ten tekst, ale sądzę że powinien się tu znaleźć bo to klasyka choć trochę przerobiona:

Rozmawiają dwie starsze panie:

Pierwsza: Sąsiadko przeczytałam wczoraj w gazecie super informację.
Druga: Jaką droga sąsiadko ojciec dyrektor przyjeżdza.
Pierwsza: Nie sąsiadko.
Druga: To o czym.
Pierwsza: O dzielnym psie z jednego z bloków na Widzewie, który uratował życie swojej pani
Druga: Jak pies uratował życie swojej pani droga sąsiadko?
Pierwsza: Nie wpuścił pogotowia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-09-2010, 03:08
Post: #4
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Mam słabość do tego tekstu Big Grin :

Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i np. Politechniki Poznańskiej (PP)

18:00
AM: Początek ostatnich zajęć tego dnia.
PP: Początek pierwszej skrzynki piwa...
20:00
AM: Wracam tramwajem na stancję.
PP: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa mimo, że pada śnieg i jest zimno.
21:00
AM: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.
PP: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień
22:00
AM: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.
PP: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.
23:30
AM: Nadal czytam.
PP: Nadal uciekam.
24:00
AM: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.
PP: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.
2:00
AM: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.
PP: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.
3:00
AM: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.
PP: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w podróż rowerem do nocnego
4:00
AM: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).
PP: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...
4:30
AM: Piję, nie wiem którą kawę.
PP: Nie wiem, gdzie jadę.
4:45
AM: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
PP: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".
5:15
AM: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...
PP: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!
6:00
AM: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.
PP: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie będę pił.
6:15-7:30
AM: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.
PP: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.
7:30
AM: O, już 7:30? ZASPAŁEM!
PP: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?
7:45
AM: Idę się umyć... Gdzie jest wanna??? I ten jełop z PP?
PP: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka...
7:50
AM: ...znowu wypił Domestosa...
PP: .ale zgaga... to po tym likierze pewnie...
8:00
AM: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę - "co to za życie...";
PP: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach. Czas wracać do domu...
9:00
AM: chce mi się spać, idę po kawę
PP: chce mi się spać, idę spać
12:00
AM: Przewracam się ze zmęczenia
PP: Przewracam się na drugi boczek
13:00
AM: Za twarde siedzenia na tych salach
PP: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...
15:00
AM: Znowu zapomniałem zjeść
PP: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia
15:05
AM: Trudno, napiję się kawy
PP: Trudno, zrobię ksero
16:00-17:30
AM: Oglądam preparaty i notuję wykłady
PP: Oglądam telewizję i gram w Tekkena
18:00
AM: Ledwo żyję, chcę do domu!
PP: Ale mam kaca! Chcę do mamy!
20:15
AM: Cześć, Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...
PP: Cześć, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2010, 11:47
Post: #5
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Nu pagadi - ten tekst jest świetny Big Grin. A poniżej podobno autentyk:

FBI przeprowadziło nalot na szpital psychiatryczny w San Diego, w którym -jak podejrzewali agenci biura - doszło do poważnych nadużyć związanych z ubezpieczeniami medycznymi. Po wielu godzinach przeglądania tysięcy protokołów kilkudziesięciu agentów po prostu zgłodniało. Ich szef zadzwonił

do pobliskiej pizzerii, żeby zamówić szybki posiłek dla swoich kolegów.

Poniższa rozmowa telefoniczna jest autentyczna i została nagrana przez FBI(nagrywano wszystkie rozmowy).



Agent: - Dzień dobry. Poproszę o 19 dużych pizz i 87-puszek czegoś do

picia.

Sprzedawca: - Oczywiście. Gdzie mam to dostarczyć?

Agent: - Do szpitala psychiatrycznego.

Sprzedawca: - Do szpitala psychiatrycznego?

Agent: - Tak. Jestem agentem FBI.

Sprzedawca: - Jest pan agentem FBI?

Agent: - Właśnie. Wszyscy tutaj jesteśmy agentami FBI.

Sprzedawca: - I jesteście w szpitalu psychiatrycznym?

Agent: - Tak. I proszę nie próbować wchodzić przez frontowe drzwi.

Zamknęliśmy je. Musi pan wejść od podwórka.

Sprzedawca: - I mówi pan, ze wszyscy jesteście agentami FBI?

Agent: - Tak. Kiedy pan nam to przywiezie?

Sprzedawca: -I wszyscy w szpitalu jesteście agentami FBI?

Agent: - Tak. Siedzimy tu cały dzień i bardzo zgłodnieliśmy.

Sprzedawca: - Jak pan chce za to zapłacić?

Agent: - Mam czeki.

Sprzedawca: - I jest pan agentem FBI?

Agent: - Tak. Wszyscy tu to agenci FBI. Pamięta pan, żeby przynieść pizzę i picie przez tylne wejście? Zamknęliśmy frontowe drzwi.

Sprzedawca: - No cóż, chyba jednak nie przyjadę.

Pozdrawiam, Grzegorz Nowak - ratownik medyczny, trener pierwszej pomocy Stay & Play, autor bloga ratowniczy.net.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-11-2010, 18:09
Post: #6
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Z czym przyjść do lekarza?
  • z sercem (i kopertą) na dłoni - do kardiologa
  • z "zamawiam budzenie o szóstej" na banknocie - do anestezjologa
  • ze skarbonką dziecka - do pediatry
  • z zaskórniakami - do dermatologa
  • z kroplami żołądkowymi "Napoleon" - do gastrologa
  • z ładnym gipsem i "zaprawką" - do ortopedy
  • z próchnicą i czekiem w zębach - do dentysty
  • z "obiło mi się o słuch, że zwolnienie kosztuje stówkę" - do laryngologa
  • z chęcią obdarowania w oczach - do okulisty
  • z wycinkiem chorej renty - do chirurga

choroby zawodowe:
choroba sprzątaczki - wymioty
choroba listonosza - torbiel
choroba górnika - zawał
choroba myśliwego - zastrzał
choroba astronoma - zaćma
choroba wynalazcy - nowotwór
choroba polarnika - biegunka
choroba leśniczego - próchnica
choroba projektanta mody - trąd
choroba rybaka - zapalenie stawów

inne choroby:
choroba osoby towarzyskiej - gościec
choroba lenia - nudności
choroba antysemity - nieżyt
choroba komunisty - czerwonka

Przychodzi trup baby do lekarza i siada w gabinecie lekarskim; lekarz widząc to mówi:
- Gdzie mi się pani tu rozkłada?
Na co baba:
- A co, mam gnić w poczekalni ?!

Przychodzi baba do dentysty:
- Panie doktorze tak strasznie boje się borowania że chyba wołałabym już zajść w ciąże.
- To niech się pani zdecyduje bo nie wiem jak fotel mam ustawić.

Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo słyszałam że z pana jest zasrany specjalista.

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
- Kopnij pani gówniarza to się odczepi!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-12-2010, 17:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2010 17:35 przez Grzegorz Nowak.)
Post: #7
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Basic Life Support i ukryta kamera Smile

Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść

Pozdrawiam, Grzegorz Nowak - ratownik medyczny, trener pierwszej pomocy Stay & Play, autor bloga ratowniczy.net.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-02-2011, 14:55
Post: #8
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Kilku lekarzy (internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog) - wybrało się na kaczki.

Do pierwszego ptaka miał strzelac internista.
-A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię - zawahał sie i kaczka odleciała.

W drugą mierzył pediatra.
-Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym , może mieć młode... - i ptak zniknął za horyzontem.

Następny w kolejce był psychiatra.
-Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? - zamyślił sie i przegapił okazję do strzału.

Potem nadszedł czas na chirurga. Ten przyłożył fuzję do ramienia, strzelił bez wahania i ptak runął na ziemię.
-Idź, sprawdź czy to była kaczka - powiedział chirurg do patologa.

Big Grin

EMT Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-03-2011, 21:07
Post: #9
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
Proponuję, aby w tym temacie wrzucać również żarty i inne śmieszności niezwiązane z medycyną (pozwoli to zebrać wszystko w jednym miejscu bez zakładania nowego tematu). Coś ode mnie Big Grin.

Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób - trwa reanimacja.
- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego krematorium...

[IMG]Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść[/IMG] Rejestracja >>

[IMG]Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść[/IMG] Rejestracja >>

[IMG]Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść[/IMG] Rejestracja >>

[IMG]Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść[/IMG] Rejestracja >>

[IMG]Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść[/IMG] Rejestracja >>

Pozdrawiam, Grzegorz Nowak - ratownik medyczny, trener pierwszej pomocy Stay & Play, autor bloga ratowniczy.net.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-03-2011, 15:29
Post: #10
RE: Humor medyczny - o lekarzach, pacjentach i nie tylko ;)
- Więc mówi pan, doktorze, że to grypa?
- Tak.
- ŚWIŃSKA
- Zapewne. Tylko świnia wzywa karetkę o 4 rano przy temperaturze ciała 37.2 stopnia...

Takie życiowe Big Grin

EMT Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości