Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
18-08-2010, 16:57
Post: #1
Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
Mamy taki obowiązek i jego nieprzestrzeganie jest sankcjonowane, gites. Jednak do dzisiaj nie daje mi spokoju pytanie mojej koleżanki.
Otóż, wyobraźmy sobie sytuację, w której owa koleżanka napotyka na swej drodze wypadek samochodowy, widzi nieprzytomną osobę. Koleżanka przeszła kurs pierwszej pomocy i chce wiedzę wykorzystać. Stwierdza, że nasz nieprzytomny potrzebuje masażu serca. Koleżanka bardzo poważnie podchodzi do zadania.
Pytanie brzmi, jeśli zaszkodzi nieprzytomnemu, to czy, teraz już poszkodowany, może w jakiś sposób udowodnić, że to ona mu zaszkodziła i w związku z tym pozwać ją? Przecież chciała dobrze, zrobiła to co nakazuje prawo. W tym momencie mamy już antyczny konflikt tragiczny. Nie pomóc i podlegać karze, czy pomóc i zaszkodzić i też zostać ukaranym. Jak to wygląda z prawnej strony w naszym kraju?
Pytanie wynikło z faktu iż koleżanka doszła do wniosku, że wolałaby nie udzielić pierwszej pomocy, niż jej udzielić i zabić tudzież uszkodzić pacjenta.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-08-2010, 17:12
Post: #2
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
(18-08-2010 16:57)m_90 napisał(a):  Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść
Rejestracja >>
IMHO w takich sytuacjach jeśli świadek zdarzenia wezwie pogotowie to już jest traktowane jak udzielenie pomocy i nie można ukarać takiej osoby. Jeśli świadek nie czuje się na siłach to powinien dodatkowo zabezpieczyć miejsce zdarzenia i zaczekać na przyjazd służb ratunkowych.
Jeśli chodzi o nieumiejętne udzielenie pomocy, to to już są bardzo indywidualne sprawy. Ciężko jest takiej osobie cokolwiek udowodnić, a sąd na pewno będzie miał na uwadze dobre intencje świadka zdarzenia.

P.S.
Może ktoś z Was zna jakieś sytuacje tego typu z życia wzięte?

Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-08-2010, 17:43
Post: #3
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
Samo wezwanie pogotowia nie jest udzieleniem pomocy wg art. 162 KK!
Cytat:Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść
Rejestracja >>
A co za tym idzie można nieudzielać pomocy tylko wtedy gdy pomoc ze strony pogotowia/straży przyjdzie NIEZWŁOCZNIE!
Czyli jeśli ktoś jedynie zadzwonił i nie podjął działań może być karany na podstawie Kodeksu Karnego!

A za nieudolne udzielenie pomocy nic nam nie grozi ze strony prawa karnego, jedynie może być czysto hipotetycznie powództwo cywilne, przy czym wtedy szkoda popełniona przez pozwanego powinna być celowa, bądź oczywista do uniknięcia. Dlatego ja cały czas na wszelki wypadek mam zakupioną polisę OC w życiu prywatnym [25zł/rok].

[a skąd powyższe twierdzenia? a propos art. 162 KK to powyższa opinia jest opinią powszechną wśród prawników, m.in Andrzej Zoll reprezentuje to stanowisko. jeśli chcecie to konkretne cytaty z bibliografią mogę Wam jutro podać ]

http://www.pierwszapomoc.tk
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-08-2010, 00:55
Post: #4
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
najlepszy jest jeden paradoks - udzielenie pierwszej pomocy jest obowiązkiem, natomiast posiadanie na wyposażeniu apteczki już nie hehe ... a to Polska właśnie Dodgy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-08-2010, 16:17
Post: #5
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
refaston napisał(a):Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść
Rejestracja >>schody zaczynają się wtedy, gdy trafi się nam niedobry dyspozytor, który zacznie wydawać telefonicznie polecenia, które z kolei mamy obowiązek spełnić Tongue
ta tzw. 'nieudolność' w niesieniu pomocy to temat-rzeka, ale w tym konkretnym przypadku, gdy koleżanka jest po kursie - do przyjazdu służb medycznych powinna odpowiednio do sytuacji zająć się poszkodowanym. zakładamy, że po kursie koleżanka wie 'co i jak', więc jeżeli tylko zachowa zimną krew i nie dopuści się 'rażącego zaniedbania' ze swojej strony* - nic jej od strony prawnej nie grozi.

*np. nie wyciągnie bez potrzeby i/lub nie rzuci poszkodowanym jak workiem kartofli o glebę, nie przerwie resuscytacji tylko dlatego, że poczuje się 'troszkę' zmęczona.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-01-2011, 19:22
Post: #6
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
Witam!
Przepraszam ze "odgrzewam" temat ale nurtuja mnie nastepujace kwestie:
Cytat:Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść
Rejestracja >>
Jakie dodatkowe dzialania nalezy podjac w takim przypadku zeby pozostac w zgodzie z KK?
Jak sie ma przedzial wiekowy osoby udzielajacej pomocy do w/w zalecen?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-01-2011, 19:09
Post: #7
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
należy spróbować pomóc korzystając ze wszelkich dostępnych możliwości.
jeśli powiesz dyspozytorowi, że 'ktoś leży' - powinien poprosić Cię o sprawdzenie czy jest przytomny, czy oddycha. jeśli nie wykonasz poleceń dyspozytora (który może nawet telefonicznie instruować Cię jak wykonywać resuscytację) - możesz zostać pociągnięty do konsekwencji, właśnie ze względu nieudzielenia pomocy poszkodowanemu.

Zarejestruj się, aby zobaczyć ukrytą treść są całkiem ciekawe komentarze.
a co do wieku - nie mam pojęcia jak to dokładnie wygląda. sąd może ukarać osobę mającą zdolność do czynności prawnych [wg KK jest to bodajże 17 lat].
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-01-2011, 22:51
Post: #8
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
Słuchajcie moi drodzy, nie popadajmy w paranoję. Oczywiście należy udzielać PP i zachęcać do tego wszystkich na wszelkie możliwe sposoby. Są przepisy prawne mówiące o udzielaniu pomocy, jak np. ustawa o ratownictwie, kodeks drogowy i inne. Jest kodeks karny, mówiący o karze za nieudzielenie pomocy.

Sytuacje, gdy świadek zdarzenia jest pociągnięty do odpowiedzialności są rzadkie i najczęściej ma to miejsce w momencie, gdy jest on sprawcą zdarzenia i zbiega z jego miejsca. Nikt nikogo na ulicy nie złapie i nie oskarży o niezatrzymanie się czy niepodejście do rannego.

Poza tym, medycy mają (powinni mieć) z racji zawodu wykonywanego 100% wiedzę i umiejętności wystarczającą do udzielenia pomocy przed przyjazdem karetki i ich już sąd w sytuacji spornej mógłby skazać. Natomiast przygodnego świadka zdarzenia żaden normalny sąd nie skaże za nieudzielenie pełnej pomocy. Osoba, która pierwszy raz spotyka się z taką tragedią ludzką, może dostać takiego osłupienia, porażenia, że nie będzie w stanie nawet drgnąć, nie mówiąc już o jakimkolwiek działaniu w formie pomocy zakrwawionemu czy nieprzytomnemu. Nie da się przewidzieć ludzkiego zachowania w tak ekstremalnej sytuacji jak i przygotować na taką ewentualność.

EMT Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-02-2011, 19:37
Post: #9
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
Do pierwszego postu i dylematu koleżanki - pamiętajmy o zasadzie niesienia pierwszej pomocy "ratowania życia kosztem zdrowia", czyli jeśli poszkodowany nie oddycha to nie ma szans na przeżycie, podejmując akcję resuscytacji ratujemy mu życie, a jeśli złamiemy jakieś żebro przy okazji - no cóż, ale po co mu całe żebro, jeśli ...
Co do odpowiedzialności prawnej zaś - podejmując się czynności ratunkowych stajemy się funkcjonariuszem państwowym i podlegamy takim prawom jak ów funkcjonariusz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-02-2011, 22:34
Post: #10
RE: Obowiązek udzielania pierwszej pomocy
Ja zawsze w takiej sytuacji kiedy na kursie ktoś mi zadaje pytanie " co zrobić jak w wyniku resuscytacji połamiemy komuś żebra" odpowiadam " trzeba sobie postawić jedno pytanie czy lepiej żeby osoba żyła z połamanymi żebrami czy lepiej żeby nie przeżyła i miała całe żebra ".
Poza tym wątpię żeby jakikolwiek sąd skazał ratownika ( nie zawodowego) na wyrok że w wyniku prowadzonych działań mających na celu ratowanie życia połamał żebra.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości