|
ratownik drogowy
|
|
09-12-2010, 12:12
Post: #1
|
|||
|
|||
|
ratownik drogowy
nie bardzo wiedziałem gdzie umieścić ten wpis....chciałem spytać czy koledzy i koleżanki (którzy jak wnioskuję w większości to profesjonalni medycy i ratownicy) mieli jakieś doświadczenia z współpracy właśnie z ratownikami drogowymi ... i jeśli tak to jakie - pozytywne, negatywne ?
|
|||
|
13-12-2010, 14:13
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: ratownik drogowy
Jako ze zawodowcem nie jestem, to na temat takiej wspolpracy nic powiedziec nie moge.
Ciekaw jestem natomiast tak jak kubas, jak to wyglada ze strony ratownikow czy lekarzy. Mozna by temat tez poszerzyc, jak Wam sie wspolpracuje np. z ratownikami drogowymi, ratownikami PCK czy Malty? |
|||
|
17-12-2010, 17:32
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: ratownik drogowy
Witaj Kubas!
Choć pracuję już trochę w ratownictwie, nie miałem jeszcze styczności z ratownikami drogowymi na polu zawodowym. Byłem natomiast daaawno temu na szkoleniu z pierwszej pomocy zorganizowanym przez mojego drużynowego (ach to harcerstwo ), będącego ratownikiem PZMOTu. Z tego co pamiętam, to szkolenie było bardzo ciekawe i wartościowe, zwłaszcza dla nas jako młodych i niedoświadczonych.Cenię sobie natomiast wszelkie przejawy zainteresowania pierwszą pomocą i ratownictwem. Uważam, że takie inicjatywy jak właśnie szkolenia ratowników drogowych są bardzo istotne, pod warunkiem iż prowadzone są przez ludzi doświadczonych i z głową na karku. Pozdrawiam, Grzegorz Nowak - ratownik medyczny, trener pierwszej pomocy Stay & Play, autor bloga ratowniczy.net. |
|||
|
19-12-2010, 13:50
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: ratownik drogowy
Heja! Ja kilkukrotnie zabezpieczałem różne imprezy z różnymi ratownikami, PCK, OSP, drogowymi też. Wniosek z tego typu imprez jest jeden: nie ma znaczenia, czy ktoś jest z takiej czy innej grupy ratowniczej, ważne żeby miał mózg i znał swoje miejsce w szeregu. Współpraca polega właśnie na tym, że każdy robi to co do niego należy. Pomoc ratowników nazwijmy ich przedmedycznymi może być nieoceniona, pod warunkiem że wiedzą co mają robić, mają jakieś doświadczenie a nie napinają się tylko swoją obecnością.
EMT
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości





), będącego ratownikiem PZMOTu. Z tego co pamiętam, to szkolenie było bardzo ciekawe i wartościowe, zwłaszcza dla nas jako młodych i niedoświadczonych.