Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
wypadek komunikacyjny
21-02-2011, 16:18
Post: #1
wypadek komunikacyjny
Jeśli w wypadku w samochodzie są np. 3 osoby - mężczyzna, kobieta i dziecko, sprawdziłam przytomność i oddech u mężczyzny, wiem, że nie oddycha... i co? Zaczynam prowadzić RKO u niego czy sprawdzam też stan kobiety i dziecka? Są jakieś zasady kim po kolei powinno się zająć itd.? Undecided
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2011, 21:21
Post: #2
RE: wypadek komunikacyjny
a nawet jeśli sprawdzę stan każdego i wszyscy troje będą wymagali RKO...?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-02-2011, 21:30
Post: #3
RE: wypadek komunikacyjny
To masz poważny problem do rozwiązania, ja bym zaczął udzielać pomocy osobie najbardziej rokującej na przeżycie i tej którą jestem w stanie samotnie wydobyć z pojazdu.
Jest to sytuacja w której podejrzewam poważny dylemat mieli by nawet ratownicy medyczni którzy by pojawili się na miejscu zdarzenia. ( nie mówię tu o ratmed którzy są akurat na dyżurze, tylko o tych którzy najechali by na takie zdarzenie)
Oczywiście wcześniej powiadomił odpowiednie służby ratunkowe, w naszych realiach podejrzewam że pierwsi na miejscu pojawi się PSP i oni wtedy będą mogli podjąć działania wobec pozostałych poszkodowanych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-02-2011, 22:15
Post: #4
RE: wypadek komunikacyjny
Ale jak dobrze ocenić kto ma największe szanse na przeżycie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-02-2011, 22:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2011 22:48 przez nu pagadi.)
Post: #5
RE: wypadek komunikacyjny
najpierw musisz sprawdzić stan wszystkich poszkodowanych [triage]. w zależności od możliwości (w tym zawiera się bezpieczeństwo ratownika oraz ew. zakleszczenie poszkodowanych), jeśli występuje zagrożenie wybuchu/zapłonu, wyciągasz z samochodu kogo tylko możesz [nadal podkreślam istotę własnego bezpieczeństwa - żadnego obowiązku przy jego zagrożeniu nie ma].
jeśli zagrożenia brak - wyciągasz osobę, która nie oddycha Ci w samochodzie, aby udrożnić jej drogi oddechowe. jeśli będzie oddychała - boczna ustalona, ew. zaopatrzenie większych krwotoków i lecisz do następnej osoby. jeśli nie oddycha, a masz innych poszkodowanych potrzebujących pilnej pomocy - zostawiasz go, lecisz do innych.
najpierw zajmujesz się: masywnym krwotokiem, wstrząsem, odmą i udrożnieniem dróg oddechowych (jeśli konieczne; pozycja boczna powinna pomóc, wtedy przechodzisz dalej). tutaj pomagasz układając pacjenta w odpowiedniej pozycji lub bandażując, jednak bez tej pomocy stan poszkodowanych uległby (i ulegał stale) znacznemu pogorszeniu. inaczej jest z osobą nieoddychającą bez krążenia [bądź nieoddychającą po udrożnieniu dróg oddechowych]. tutaj potrzebne jest RKO, którego prędko raczej nie przerwiemy (w tym czasie 2 pozostałych poszkodowanych, czysto teoretycznie jakkolwiek rokujących, mogłoby zejść, tylko dlatego, że nie zostały udrożnione drogi oddechowe].

a jeśli masz 3 poszkodowanych wymagających RKO, 3 jest już wyciągniętych z samochodu [bo udało Ci się ich wyciągnąć bez narażania własnego zdrowia] - gdzieś spotkałam się z opinią wyświechtaną niesamowicie, że najpierw kobiety i dzieci. moim zdaniem - jak uważasz, bo decyzja jest cholernie trudna pod kątem moralności..

schemat triage:
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości